.

.

sobota, 8 kwietnia 2017

Podróże-małe i duże

Tak naprawdę, jak każdy swoje pierwsze podróże zaczynałam jako małe dziecko, odwiedzając chociażby nasz polski Bałtyk.
Co rok w wakacje wraz z rodziną odwiedzałam ulubione nadmorskie miasto- Świnoujście.
Tam powstały jedne z moich najlepszych wspomnień. Największy jednak sentyment pozostał mi do rowerków ulicznych oraz pysznej zupy pomidorowej, jadanej przeze mnie niemalże każdego dnia w miejskim barze. Miałam również okazję jeździć do Niemiec, gdzie mam rodzinę, a także na Węgry gdzie tańczyłam z zespołem tanecznym i Francja. W 2008 roku odbyłam swoją pierwszą podróż samolotem do Anglii i Egiptu. W Anglii także mam rodzinę- babcię, którą co rok staram się odwiedzać. Natomiast Egipt był pierwszym tropikalnym krajem, jakiego miałam przyjemność zwiedzić i odpocząć w czas wakacji. Pierwszego lotu samolotem w ogóle się nie bałam, może dlatego że byłam tak podekscytowana podróżą. Od tamtej pory na każde wakacje w kolejnych latach leciałam do Egiptu, bądź do Turcji, a także Bułgarii. Nie potrafię wyobrazić sobie lepszych wakacji, jakie spędziłam w tych krajach tropikalnych. Zafascynowała mnie tam inna kultura, upalny klimat, jedzenie oraz piękne morze i wiele atrakcji turystycznych, takich jak zjazd pontonem z tureckich gór lub przejażdżka Jeepem na Safari. Od jakiś dwóch lat nie byłam na rodzinnych wakacjach, z powodu częściowej jej rozpadu. Mimo to staram się spędzać wakacje w ciekawy sposób, w ciekawych miejscach. W tym roku stawiam ponownie na Bałtyk. W przyszłości planuję odwiedzić Stany Zjednoczone, a dokładnie Kanadę, gdzie także posiadam rodzinę. Również marzy mi się wyjazd na gorące Bora-Bora, gdzie domki hotelowe umieszczone są na pięknym morzu. Mogę liczyć tylko na cud, gdyż taka wycieczka wymaga wydania sporo pieniędzy, ale kto wie .. ;).
Podzielę się teraz wspomnieniami z wakacji, umieszczonymi na poniższych zdjęciach.
A jakie wy macie 'zaplecze podróżnicze' ? Bądź o jakiej wycieczce marzycie ? Koniecznie piszcie w komentarzach !



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz