Jestem dziwnym przypadkiem, bo jeść uwielbiam, ale gotowaniem wykwintnych potraw się nie zajmuję. Jako mała dziewczynka byłam strasznym niejadkiem przez co wyglądałam jak kościotrup. Na siłę przez wiele lat wpychano mi jakiekolwiek jedzenie. Całe szczęście nie skończyło się to jakąś niebezpieczną chorobą typu anoreksja. Wraz z dojrzewaniem wzrósł mi apetyt. Kubki smakowe szaleją mi niemalże każdego dnia. Będąc w szkole często zastanawiam się co dzisiaj zjem na obiad.
Wśród znajomych jestem głównie kojarzona z zamiłowaniem do jedzenia każdej potrawy, a głównie polskich smaków np. ziemniaki, kotlety mielone, pierogi ruskie itd.
Jednakże mam też spore zamiłowanie do fast-foodów. W dzisiejszych czasach niezdrowe i kaloryczne jedzenie otacza nas i atakuje wszędzie. Cóż...zostało ono stworzone dla ludzi.
Moim ulubionym fast-foodem jest McDonald's, Taco Bell oraz różne pizzerie.
Jestem także fanką telewizyjnego programu Masterchefa. Uwielbiam patrzeć na nieznane dotąd mi potrawy i wyobrażać sobie smaki, przy czym mam ochotę natychmiast coś zjeść. Całe szczęście taka ilość jedzenia jaką spożywam nie wpływa mi na wagę i figurę. Mam nadzieję, że za jakiś czas mi się to nie odbije... . Wiadomo jestem człowiekiem i są takie dni, w których nie mam ochoty na jedzenie czegokolwiek. Dzieje się tak na przykład z nerwów lub innych przyczyn. Zatem nie uważam się jeszcze za wielkiego obżarciucha.
A wy jakie macie swoje ulubione potrawy ?
Czy też czujecie ekscytację podczas spożywania posiłku ?




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz